Naszą witrynę przegląda teraz 136 gości 
Odsłon : 24390989

Mecenasi Literaci.eu

Losowe utwory

MEDIA

 

Code



Code

Code

Code

Code

Code

Code

Roman Tomaszewski

Roman Tomaszewski: Zawsze i wszędzie

p { margin-bottom: 0.08in; }

 

Ciszo zalegnij wokół. Matce głos oddaję

Ona przychodzi zawsze jak dzisiaj ta wiosna

Ciepło i niewidocznie, gdy łąki odtają

Ona stanie gdzie zechce, a wszędzie Jej można

 

A nie braknie jej nigdy bo Świętość jest wieczna

Chociaż zmarszczka pod okiem mówi, że czas płynie

W myślach o Niej lub dla Niej czuję się bezpieczny

I zabieram Ją wszędzie i zawsze i ninie

 

Matko proszę bądź zdrowa i niech Cię nie boli,

że tak los po swojemu układa to życie

On chce dobrze wiesz przecież i od jego woli

 

nie umiemy uciekać ni z nią walczyć skrycie

Popatrz Matko żonkile niby słońce świecą

niech me myśli do Ciebie z ich światłem dolecą

 

Roman Tomaszewski: Matkom

 

Matki w sukniach z koronek, białe anielice

Wasze ręce usłużne u Pańskiego stołu

Dobre Matki, szaleńców, podnoszące świece

gwiazd na nocne niebiosa by drogę wskazały

 

Matki, które podacie z pustego łyk wody

Matki ciepłe jak ogień w długą mroźną zimę

Matki wdowy płaczące na swe złote gody

i te, których syneczkom grudzień zabrał imię

 

I te, z kraju płaczącej nie kwitnącej wiśni

Te libijskie, irackie, afgańskie, czeczeńskie

I te nasze płaczące jeszcze pod Smoleńskiem

 

I te inne najświętsze, którym łza nie błyśnie

Stójcie ciche i twarde bądźcie jak testament

Syn Najświętszej ze wszystkich dla Was ma firmament.

 

Obrączka Pierwszej Damy


Przed namiestnika pałacem Płacze z Polską książę w siodle
Płacze niebo ponad świecą Ja się chyba tylko pomodlę

Gdy znów krzyczy katyński las Nie umarło co było podłe
Kiedyś strzał, wczoraj skrzydeł trzask Ja się chyba tylko pomodlę

Obrączka Maria poznana Zgasły oczy kiedyś modre
Za Ciebie - wciąż Pierwsza – Damo Ja się chyba tylko pomodlę

O Matko Boska Katyńska Nadziejo rzeźbiona w jodle
Daj niebo tym spod Smoleńska Ja się chyba tylko pomodlę 

Morzem łez spłynęły trumny Serca jak obrączek odlew
Będą prawdy znakiem wiecznym Ja się chyba tylko pomodlę

Zarząd Główny Związku Literatów Polskich

Oddział Warszawski ZLP

O Magazynie Literaci.eu

Czytelnia