Naszą witrynę przegląda teraz 143 gości
Odsłon : 24383742
Mecenasi Literaci.eu
Wiadomości
- Kraków. Opowiem ci wierszem
- Kraków. Na asfaltowej scenie i kilka chwil dalej
- Poezja w murach Politechniki Poznańskiej
- Profesor Nguyen Chi Thuat w „Kręgu”
- Marek Wawrzkiewicz: Prawdziwe było dla niego tylko to, co zapisał w wierszu
- Przemysław Szubartowicz: Gdzieś milczą dobre wiersze - rozmowa z Krzysztofem Gąsiorowskim
- "Człowiek" pokaz filmu o Sokratesie Iwanowiczu Starynkiewiczu
Konkursy - KlubLiteracki.pl
Losowe utwory
-
Elżbieta Musiał: Moje ciało będzie królem
Hit(s): 15265 - . Administrator 2008-06-18 -
KOBIETY
Hit(s): 4752 - . 2010-02-04 -
Moje roczniki
Hit(s): 12197 - . 2007-08-02 -
Miłosz Kamil Manasterski: Mgła w miasteczku
Hit(s): 16873 - . Administrator 2008-02-20 -
Paweł Kuszczyński - wiersze: Drzewa, *** (Rzecz jest pamięcią...), *** (Zdziwione drzewa porannym wejściem...), *** (Już cię nie wołam...)
Hit(s): 2430 - . Administrator 2011-07-18 -
Piotr Dumin: Pytania
Hit(s): 492 - . Administrator 2011-03-25 -
KAFKA
Hit(s): 12215 - . 2009-05-26 -
PACZKA POPULARNYCH
Hit(s): 4445 - . 2010-01-26
Fotografie
Krystyna Konecka: A.M. JUBILEUSZ
Spory o dzięcielinę wciąż świeże jak świerzop
co przekornie dojrzewa w dorocznej lekturze.
Lat sto sześćdziesiąt pięć jak wyrosły spod pióra
na żyznych kartach tęsknot zaoranych wierszem.
Chwała nielicznym, którzy szukają i będą
z benedyktyńskim trudem rozszczepiać minione.
Co odkrywają drugie dno w bezdennym słowie.
Sprawdzają prawdy. Wieszczą. Błąkają się w błędach.
I oto jubileusz. Więc tłumy. Dyskusje.
Polak. Litwin. Żyd. Może jednak Białorusin.
Sypnęło złotem na świronki, księgi, kwiaty.
Aż sama jego postać w niebie – nie do wiary –
błysnęła jako świeca przez okiennic szpary
i - zgasła…
co przekornie dojrzewa w dorocznej lekturze.
Lat sto sześćdziesiąt pięć jak wyrosły spod pióra
na żyznych kartach tęsknot zaoranych wierszem.
Chwała nielicznym, którzy szukają i będą
z benedyktyńskim trudem rozszczepiać minione.
Co odkrywają drugie dno w bezdennym słowie.
Sprawdzają prawdy. Wieszczą. Błąkają się w błędach.
I oto jubileusz. Więc tłumy. Dyskusje.
Polak. Litwin. Żyd. Może jednak Białorusin.
Sypnęło złotem na świronki, księgi, kwiaty.
Aż sama jego postać w niebie – nie do wiary –
błysnęła jako świeca przez okiennic szpary
i - zgasła…
Oddział Warszawski ZLP
Czytelnia
























