Naszą witrynę przegląda teraz 138 gości 
Odsłon : 24383668

Mecenasi Literaci.eu

Losowe utwory

MEDIA

 

Code



Code

Code

Code

Code

Code

Code

Krzysztof Gąsiorowski: Pan umarł

 

Umarł Pan Czesław Miłosz.
I powstał przeciąg.
                       
Wiele lat temu skonstatowałem,
jednak nie należę do Jego świata.
                                        
W innej, tej Przybosiowskiej,
ćwiczyłem dykcji . A tu przeciąg.

Mimo woli znałem
wiele Jego wierszy na pamięć
                                              
Może i mógłbym się zmierzyć.
z  samym Adamem M.
(chodzi o Michnika). Ale
                                                                                        
mimo podziwu daleko bywało mi
do zachwytu. I ten przeciąg.

Nie przypuszczałem, że ta śmierć.                                                  
tak mnie przejmie.
                  
Wielcy poeci umierają, las
przed nam rzednie  
                                                                                        
W latach sześćdziesiątych, oczywiście po
pijanemu, testowałem te moje                                          
poetyckie towarzystwo
recytując wiersze C. M., i zapytując -
a ktio „ to”, chroboczku?
                                                            
Źle wypadło. Nie żebym się chwalił, 
raczej kajam, nie doceniałem C.M.,
mam nieczyste sumienie.
                           
Umarł Pan Czesław Miłosz. Powiało                     
Coś się skończyło. (Wielka Historia?!).
 
Znamy to,
ze starożytnych  przekazów: „ Pan umarł” –.
tak kończył się Antyk.
Pan umarł, załkała cała Przyroda.

Czesław Miłosz umarł
Jego Epoka dotarła  do krańca. A teraz będzie spadać
Na nas, całymi odłamami.                                  
             
Była to, o zazdrości, chyba owa śmierć własna,
O którą modlił się Rilke, śmierć co uwydatnia.
Oby nas tylko nie zjadła (nienasycona). Strasznie
Wieje.

Boję się, pisząc ten wiersz, posądzą
Że chcę się na tę śmierć załapać.

Pan Czesław Miłosz umarł,
Obyśmy  nie zaprzestali  pozostawać z Nim
W sporze. Nie poklasku teraz wymaga
Od nas, biednych ludzi, ale powagi.

Obyśmy Go nie obłaskawiali,
Na  „To”  nie zasłużyl.


18 sierpnia 2004
(Z tomu Czarne śnieżki)



Zarząd Główny Związku Literatów Polskich

Oddział Warszawski ZLP

O Magazynie Literaci.eu

Czytelnia