Naszą witrynę przegląda teraz 102 gości
Odsłon : 24358169
Mecenasi Literaci.eu
Wiadomości
- Kraków. Opowiem ci wierszem
- Kraków. Na asfaltowej scenie i kilka chwil dalej
- Poezja w murach Politechniki Poznańskiej
- Profesor Nguyen Chi Thuat w „Kręgu”
- Marek Wawrzkiewicz: Prawdziwe było dla niego tylko to, co zapisał w wierszu
- Przemysław Szubartowicz: Gdzieś milczą dobre wiersze - rozmowa z Krzysztofem Gąsiorowskim
- "Człowiek" pokaz filmu o Sokratesie Iwanowiczu Starynkiewiczu
Konkursy - KlubLiteracki.pl
Losowe utwory
-
Marek Wawrzkiewicz: Pora deszczowa, Hanoi
Hit(s): 14171 - . Administrator 2007-12-07 -
Jerozolima - miasto trzech twarzy
Hit(s): 12646 - . 2007-05-23 -
Irena Kaczmarczyk: Lubię tu wracać
Hit(s): 2853 - . Administrator 2010-12-20 -
Elżbieta Musiał: Kuszenie
Hit(s): 20029 - . Administrator 2008-04-16 -
Stefan Jurkowski: W równowadze
Hit(s): 6912 - . Administrator 2006-10-30 -
Miłosz Kamil Manasterski: Tajna misja poetów
Hit(s): 8237 - . Administrator 2007-01-10 -
Aldona Borowicz: WIECZERZA
Hit(s): 12649 - . Administrator 2007-08-29 -
Stefan Jurkowski: Obraz i podobieństwo
Hit(s): 9140 - . Administrator 2009-09-16
Fotografie
WIERSZ, KTÓRY BOLI
Między Faustem a Małgorzatą wiersze zaczynały się tam, gdzie kończyła się rozmowa. Brały na siebie słowa, które nie przechodzą przez gardło, których się boimy lub które nie przychodzą do głowy. Gdy już usta nie chcą się otworzyć, wtedy otwiera się wiersz; on udźwignie każde słowo, ubierze je we wszystko, co nie mieści się w gardle, czym krztusimy się na samą myśl; wiersz umie też lepiej kłamać, a przyciśnięty do muru wykpi się fikcją. Ale nieupilnowany – zdradzi, wyśpiewa wszystko jak z nut, doniesie, obnaży. Kiedyś Faust przyłapał w takim momencie Małgorzatę: stała w świetle swego wiersza naga, nagusieńka, przed zupełnie innym mężczyzną, to wtedy zaczęło go prześladować skrzydło kraski, cała piękniejsza część stała się tylko domysłem lepszą częścią kikuta, bardziej odciętą niż on sam... Pomiędzy jednym a drugim pozostał nienapisany przez Fausta wiersz, który go boli.
Oddział Warszawski ZLP
Czytelnia
























